No stało się wyleciałem z roboty, z etatu!
Szukam pracy, wysyłam setki CV, chodzę na rozmowy i szlag
mnie trafia.
Mam maturę i studia niektóre, znam języki,wy szkolony na 4 nogi jestem, mam pasje zainteresowania, a pracy nie mam. Ani na etacie , ani nie wiem jak wydobyć swój potencjał i zarabiać na czymś własnym.
Mam maturę i studia niektóre, znam języki,wy szkolony na 4 nogi jestem, mam pasje zainteresowania, a pracy nie mam. Ani na etacie , ani nie wiem jak wydobyć swój potencjał i zarabiać na czymś własnym.
Bo z moim ponad 10 letnim doświadczeniem zawodowym z czego
po kilka lat na etacie w jednej firmie, oraz dodatkowo na własnych
działalnościach nie mogę nic znaleźć.
Umiejętności i wiedzę mam. Chęci też. Wiem co najchętniej i
gdzie bym chciał robić. W związku z tym
znalazłem 415 firm z tejże branży w Internecie w Całej Polsce. Wyslałem CV. Odpowiedzi odmowne dostałem sztuk 15. Reszta
wcale się nie odezwała.
Rozmawiam z przyjaciółmi i nikt nic nie jest wstanie mi załatwić.
Rozmawiam z przyjaciółmi i nikt nic nie jest wstanie mi załatwić.
Doświadczenie w temacie który mnie interesuje też mam.
Nie chcę własnej firmy bo miałem, i wiem że użeranie się z ZUS,US ,oraz podatki, VAT-y i rachunki nie są dla mnie w chwili obecnej. Jeśli byłoby to wymaganie to mogę ząłożyć.Nie ma problemu.
Panie w UP mówią ,że szkoleń nie ma i nie będzie.
Moja wiedza i doświadczenia zawodowe, oraz umiejętności nabyte są rozstrzelone. Co podobno jest pozytywne w profilu kandydata.
Mam umiejętności od zarządzania firmą i ludźmi, pracowałem z projektami, sprzedawałem i nieruchomości i w callcenter, znam się na marketingu w Internecie, na yt, stronach internetowych (cms), mam prawo jazdy B,C oraz kurs wózków widłowych. I co pracy nie mam!
Napisałem, że chodzę na rozmowy a i owszem, ale okazuje się, że robota jest za 3pln/godzina, albo tylko prowizja, albo MLM, albo sprzedawanie majtek z bazaru przez telefon. Niektóre firmy chcą bym był ich sprzedawca ,ale z własną bazą. klientów.Zdarza się też trafić do obozu pracy.
Do tego czytam ogłoszenia w necie. I wychodzi, że najlepiej żebym był studentem do 25 roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności, 5 jezykami, dyplomem MBA, i 14 letnim doświadczeniem zawodowym w branży ,oraz znajomością MySQL , PHP, oraz kursem na wózki widłowe!
Jeszcze młodych z doświadczeniem, a takie osoby to tylko w jednej branży ;)
Paranoja jakaś!
Jakiej pracy szukam?
W chwili obecnej każdej za 2300pln brutto. Najchętniej dotyczącej pomagania i doradzania innym. Związanej z organizacją i załatwianiem. Nie interesują mnie callcenter –kilka zaliczyłem i wiem ze już nie chcę więcej.
Nie chcę własnej firmy bo miałem, i wiem że użeranie się z ZUS,US ,oraz podatki, VAT-y i rachunki nie są dla mnie w chwili obecnej. Jeśli byłoby to wymaganie to mogę ząłożyć.Nie ma problemu.
Panie w UP mówią ,że szkoleń nie ma i nie będzie.
Moja wiedza i doświadczenia zawodowe, oraz umiejętności nabyte są rozstrzelone. Co podobno jest pozytywne w profilu kandydata.
Mam umiejętności od zarządzania firmą i ludźmi, pracowałem z projektami, sprzedawałem i nieruchomości i w callcenter, znam się na marketingu w Internecie, na yt, stronach internetowych (cms), mam prawo jazdy B,C oraz kurs wózków widłowych. I co pracy nie mam!
Napisałem, że chodzę na rozmowy a i owszem, ale okazuje się, że robota jest za 3pln/godzina, albo tylko prowizja, albo MLM, albo sprzedawanie majtek z bazaru przez telefon. Niektóre firmy chcą bym był ich sprzedawca ,ale z własną bazą. klientów.Zdarza się też trafić do obozu pracy.
Do tego czytam ogłoszenia w necie. I wychodzi, że najlepiej żebym był studentem do 25 roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności, 5 jezykami, dyplomem MBA, i 14 letnim doświadczeniem zawodowym w branży ,oraz znajomością MySQL , PHP, oraz kursem na wózki widłowe!
Jeszcze młodych z doświadczeniem, a takie osoby to tylko w jednej branży ;)
Paranoja jakaś!
Jakiej pracy szukam?
W chwili obecnej każdej za 2300pln brutto. Najchętniej dotyczącej pomagania i doradzania innym. Związanej z organizacją i załatwianiem. Nie interesują mnie callcenter –kilka zaliczyłem i wiem ze już nie chcę więcej.
Z czego żyję?
Z oszczędności i dorabiania, rozkładania towaru, pracy na magazynie, tworzeniu stron, no i drobnych strumyków które mam ,ale wiem że jeden z nich wkrótce wyschnie bo potrzebne są pieniądze na inwestycje których nie mam. O tych źródłach napiszę następnym razem.
Tak szukam pracy za granicą. Jak znajdę wyjeżdżam! Wolę na obcej ziemi kopać rowy i czyścić kible niż w Polsce to robić za niską pensję
Z oszczędności i dorabiania, rozkładania towaru, pracy na magazynie, tworzeniu stron, no i drobnych strumyków które mam ,ale wiem że jeden z nich wkrótce wyschnie bo potrzebne są pieniądze na inwestycje których nie mam. O tych źródłach napiszę następnym razem.
Tak szukam pracy za granicą. Jak znajdę wyjeżdżam! Wolę na obcej ziemi kopać rowy i czyścić kible niż w Polsce to robić za niską pensję
Kukuryku...!
Piotruś Pan

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz